Nieśmiałe wyznania czytelniczki.
Blog > Komentarze do wpisu

"Domofon" Zygmunt Miłoszewski ***Uwalniam 2 książki***

Myślałam, że przeczytam sobie kryminał. A to horror. Myślałam, że polskie blokowisko nic dobrego nie wróży książce. Bzdura. Myślałam, że prawie czterysta stron tekstu zapewni mi rozrywkę na kilka dni. Ale kto by tyle odwlekał przyjemność?

 

Książka „Domofon” Zygmunta Miłoszewskiego wprost czyta się sama. Jest zabawnie, emocjonująco i jakże swojsko. Autor potrafi sprawnie powielać chwyty typowe dla tego typu historii grozy i równocześnie śmiać się z ich braku logiki czy schematyczności. Umiejętnie buduje napięcie, dozując po trochu wszelkie informacje. Tworzy wyrazistych bohaterów – a jest ich wielu i żaden nie psuł mi odbioru niedopracowaniem. Niebanalnie wykorzystuje znaną nam rzeczywistość wielkiej płyty z całym jej dobrodziejstwem inwentarza, jak chociażby: izolacją i poczuciem wyobcowania mieszkańców czy fatalnym stanem technicznym wszelkich urządzeń użytku publicznego. A przy tym mam wrażenie, że to nie jest jednorazowe czytadło, ale kawałek naprawdę dobrej literatury. Taki debiut pisarski to naprawdę obiecująca perspektywa na przyszłość. Prosiłabym więcej równie udanych czytelniczych niespodzianek!

 

Specjalnie nie przybliżam tutaj fabuły – szkoda byłoby mi psuć komukolwiek zabawę w odkrywaniu wszystkiego samodzielnie. A warto spędzić ten jeden wieczór w bloku na warszawskim Bródnie wraz z bohaterami Miłoszewskiego. I lepiej uważać: „ Anuszka już rozlała olej” :)

 

 

 

Słowo się rzekło. Skorzystam więc z okazji, że notka tym razem jest krótka i dopnę tutaj ogłoszenie: widoczne na zdjęciu powyżej obie książki są do wzięcia. Chętnych proszę o wpisywanie się w komentarzach, wraz ze wskazaniem tytułu, do PIĄTKU (6 sierpnia) do godziny 19:00 mniej więcej. Jeśli zgłoszeń będzie więcej, odbędzie się losowanie ;)

„RASZIDA - podróż do źródeł Nilu” Marc Buhl

To czarująca, nieprawdopodobna opowieść o zapomnianym bohaterze, podróżującym do źródeł w poszukiwaniu swojego własnego ja.
Ernst Mensen (1795-1843) urodził się w małej górskiej wiosce w Norwegii. Był synem francuskiego żeglarza, którego nigdy nie poznał. Mieszkańcy wioski mówili, że ojciec cierpiał na chorobę żeglarzy, gorączkę która nieustannie gnała go do odległych krain. Pewnego dnia wyruszył nagle do Afryki skąd nigdy nie powrócił - oprócz mapy i kilku przyrządów geotechnicznych ten syndrom niecierpliwych nóg był wszystkim co pozostawił synowi...

Brzytwa Ockhama” Dariusz Matuszak

Pełna przewrotnego humoru i ukrytych znaczeń opowieść o namiętności, szaleństwie i śmierci.
W małym miasteczku mordowane są młode dziewczyny. Dla mieszkańców to powrót koszmaru i wydarzeń sprzed 20 lat. Jednak sprawca tamtych zbrodni został skazany i stracony. Kto więc teraz zabija dziewczyny? Naśladowca? Dawny wspólnik? A może w jakiś magiczny sposób seryjny morderca powrócił zza grobu?
Morderstwa i śledztwa to jednak tylko pretekst, by pokazać świat, w którym mieszają się sen i jawa, a śmierci nieodłącznie towarzyszy miłość.
„Żyje się krótko, martwym jest się długo”.

niedziela, 01 sierpnia 2010, maioofka
2010/08/01 23:28:15

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/08/02 07:48:14
Oooo, no to mnie zaciekawiłaś tym Domofonem! Właśnie skończyłam i zrecenzjonowałam Uwikłanie tego autora i zastanawiałam się nad tym, czy przeczytać jego debiut też! Słyszałam, że Domofon sfilmowano, a Uwikłanie właśnie kończą.

Ps. Uwolnione książki zostawię innym blogowiczom, powodzenia z losowaniem. :)
-
clevera
2010/08/02 11:33:03
O "Domofonie" czytałam wcześniej i pamiętam, że warto sięgnąć. W losowaniu chętnie wezmą udział i wybieram Raszidę.:)
-
Gość: Kaś, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/02 15:36:31
"Domofon" rzeczywiście ciekawy, chętnie przeczytam a do losowania zgłaszam się jako chętna na książkę Brzytwa Ockhama Dariusz Matuszak
pozdrawiam:)
-
enga
2010/08/02 17:15:03
Ja poproszę o dopisanie do losowania "Raszidy..." - opis wygląda niezmiernie ciekawie!
-
Gość: , *.icpnet.pl
2010/08/02 17:52:33
Stanę w kolejce po książkę Dariusza Matuszaka "Brzytwa Ockhama"
-
Gość: , *.icpnet.pl
2010/08/02 17:53:39
no tak... pojechałam, zapomniałam o nicku
elwika (Strefa Książki) - "Brzytwa Ockhama" ;-)
-
2010/08/03 00:27:45
Zachwycił mnie "Domofon" w zeszłym roku, zachwycił bardzo. Polecam też "Uwikłanie" - może nie tak dobre, ale równie przyjemne w czytaniu.
A ja tymczasem chętnie przeczytałabym "Brzytwę..." Matuszaka.
-
m.tucha
2010/08/03 12:18:19
Ja się zgłaszam i poproszę o książkę RASZIDA" :)
-
2010/08/03 21:35:06
Mało czytałam książek polskich pisarzy więc z chęcią zapoznam się z "Brzytwą Ockhama".

Pozdrawiam :)

Teraz czytam:
poczytnik.wordpress.com



Kontakt: rwanie.bzu@gmail.com





monitoring pozycji